ZGODNIE Z TYTUŁEM

Czy w grę wchodzi tu tylko ańtyfolderowy obraz Włoch zaprezentowany przez.Felliniego? Istniał on przecież już wcześniej, choćby w filmach: Viscontiego, Rosselliniego czy De Siki. W tym przypadku gra toczy się o stawkę znacznie wyższą, mianowicie taką konstrukcję filmowej czasoprzestrzeni, która nie tracąc nic (lub tracąc możliwie niewiele) ze swej materialnej – będącej pochodną konkretne­go społecznego doświadczenia – wiarygodności, mogłaby jednocześnie unieść symboliczną wykładnięludzkiej wędrówki przez życie, jaka zawarta została w filmie. Zgodnie ze swym tytułem „La strada” dzieje się od początku do końca w drodze, w nieustannych zmianach scenerii i eliptycznych przeskokach akcji z miejsca na miejsce, wykorzystujących kunsztownie aranżowany chwyt przenika­nia. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej 🙂 Jestem Kate, i prowadzę bloga o reklamie w mediach. To temat ciągle aktualny i na czasie dlatego myślę, że moje wpisy Cie zainteresują.
Jeśli podoba Ci się mój blog to zostaw łapkę w gore na Facebooku albo komentarz sprawi mi to wielką radość 🙂

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.