ZA POMOCĄ RUCHOMYCH OBRAZÓW

Kino ery przedgriffithowskiej uprawia za pomocą ruchomych obrazów prak­tykę sui generis ilustracji. Jeśli opowiada jakąś fabułę, to tylko posługu­jąc się jednotorową sukcesją zdarzeń. Z naszej perspektywy przedstawienie takie prezentuje się niewymownie ubogo. Można jednak przyjąć, że dla widza z przełomu wieków ta sama rzeczywistość ekranowa nie była wcale czymś nie­poradnym ani ograniczonym, a przeciwnie- samo ukazanie żywych postaci i zdarzeń w ruchustawało się źródłem przeżyć o wiele intensywniejszych niż ilustrowane stronice książek, przezrocza (tzw. u nas „obrazy świetlane”), czy nawet seanse panoram optycznych.W zasięgu tej mało znanej działalności dała dzisiaj zachowane katalogi tematyczne serii przezroczy wypożyczalni Towarzystwa Czvtelninich liczne ilustracje rodzimych legend i podań historycznych, a także obrazy inspirowane arcydziełami polskiej literatury romantycznej.

 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej 🙂 Jestem Kate, i prowadzę bloga o reklamie w mediach. To temat ciągle aktualny i na czasie dlatego myślę, że moje wpisy Cie zainteresują.
Jeśli podoba Ci się mój blog to zostaw łapkę w gore na Facebooku albo komentarz sprawi mi to wielką radość 🙂

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.