SPLOT KONWENCJI

Gdyby postawić pytanie: co z literatury filmowano (resp.adaptowano) wówczas najchętniej, odpowiedź najbardziej zwięzła przedstawiałaby si,ę następująco: to tylko, co służyło sztuce filmowej w rozwijaniu jej własnych,to znaczy fil- mowych konwencji wypowiedzi . Każdy z ówczesnych gatunków kina czerpał nieco inny rodzaj profitów płynących z kontaktu z literaturą. Ale wszystkie kierowały się korzyściami stricte filmowymi – zorientowanymi na powstanie atrakcyjnego widowiska i osiągnięcie sukcesu u możliwie najliczniejszej wi­downi .W tym sensie właściwym iunctim literacko-filmowej symbiozy, jaka się wtedy zawiązała, okazują się nie tysiące zekranizowanych dzieł,lecz wielo­gatunkowy splot konwencji nadawczo-odbiorczych. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej 🙂 Jestem Kate, i prowadzę bloga o reklamie w mediach. To temat ciągle aktualny i na czasie dlatego myślę, że moje wpisy Cie zainteresują.
Jeśli podoba Ci się mój blog to zostaw łapkę w gore na Facebooku albo komentarz sprawi mi to wielką radość 🙂

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.