Witaj!

Witaj na blogu poświęconym mediom i reklamie. Znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących mediów oraz funkcjonwania reklamy w Internecie. Mam nadzieję, że spodobaja Ci się wpisy jakie tutaj zamieszczam i zostaniesz moim czytelnikeim a dłużej.
Zapraszam do czytania!

 

W TRZYPOKOLENIOWYCH RODZINACH

Gdy jest nieco starsze, próbuje wygrać różnice zdań na swoją korzyść i jego egocentryzm może łatwo przero­dzić się w egoizm, albo też sprzeczne a silne naciski ze strony dorosłych powodują sytuację nerwicogenną. W rodzinach trzypokoleniowych współżyją­cych harmonijnie babcia może w życiu codzien­nym dziecka stwarzać dodatkowe bodźce dla jego rozwoju emocjonalnego i werbalno-umysłowego. Jednakże ze względu na swój wiek, często ograniczoną ruchliwość, wzmożoną pobu­dliwość, męczliwość i narastającą z wiekiem lę- kliwość powoduje pewne niekorzystne dla dziec­ka ograniczenia przy równoczesnej skłonności do nadmiernej pobłażliwości w innych spra­wach. Babcie wolą zabawy spokojne, na siedzą­co, a na ruchliwość dziecka reagują niepokojem krępując je. Podobnie głośniejsze zabawy dzie­cięce kolidują z potrzebą spokoju babci.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

OPIEKA I WYCHOWANIE

Rów­nocześnie babcie boją się wielu rzeczy dla wnu­ka, np. towarzystwa rówieśników oraz przed­miotów, które ich zdaniem są niebezpieczne. Wychowywanie dzieci przez osoby w wieku starszym może więc wpływać ujemnie na roz­wój ich ruchliwości, ekspansywności, samodziel­ności i dojrzałości społecznej przez ograniczenie pewnego typu zabaw, czynności usamodzielnia­jących i kontaktu z rówieśnikami. Dzieci z ro­dzin trzypokoleniowych, gdzie babcie pełniąc funkcje wychowawcze względnie dużo przeby­wają z dzieckiem, wykazały większy stopień na­silenia takich zaburzeń, jak: lęk i obawy, ogra­niczenie inicjatywy i aktywności, trudności w podporządkowaniu się i w samoobsłudze.Równocześnie opieka i wychowanie małego dziecka stanowi dla babć, nieraz już mocno star­szych kobiet, obciążenie nadmierne, sięgające granicy ich możliwości i wydolności fizycznej i psychicznej, a nawet przekraczające ją.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

NIEKORZYSTNE SYTUACJE

Jed­nak babcie nie są skłonne do rezygnacji z po­mocy córce czy synowi, a młodzi często nie do­strzegają tego obciążenia i stwarzają niekorzy­stną sytuację dwom najbliższym sobie osobom dziecku i matce.Niekorzystnym sytuacjom w rodzinach trzy­pokoleniowych może zapobiec dobrze postawio­ne poradnictwo wychowawcze oraż dotyczące szerszej rodziny. Wskaże ono, jak zorganizować życie rodzinne, aby każdy z członków mógł peł­nić swoją rolę. A więc matka pełnić będzie rolę macierzyńską, ograniczając w miarę możności kontakty dziecka z babcią do sytuacji odświęt­nych albo trudnych dla rodziny, a zostawiając jej pole ekspansji w dziedzinie gospodarstwa domo­wego, jeśli jej pomoc jest konieczna. W kontak­tach z dzieckiem matkę może wyręczyć ojciec, którego aktywna obecność jest pożądana dla rozwoju osobowości tak syna, jak i córki.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WPŁYW CHARAKTERU EMOCJONALNEGO

Na podstawie wielu badań empirycznych można stwierdzić pewne tendencje w kształto­waniu się u dziecka cech osobowości zależnie od postaw emocjonalnych rodziców wobec nie­go. Nawiązując do typów postaw rodzicielskich (przedstawionych w książce Postawy rodziciel­skie i w rozdziale II), zwrócimy uwagę na nie­które cechy zachowań dziecka związane z po­stawami rodziców. Przy właściwych postawach wychowawczych będą to cechy pozytywne, a przy niepożądanych — negatywne. I tak: akceptacja dziecka sprzyja kształtowaniu się zdolności do nawiązywania trwałej więzi emocjonalnej oraz wyrażania uczuć, zatem dziec­ko może być pogodne, przyjacielskie, współczu­jące, a dzięki poczuciu bezpieczeństwa — od­ważne. Współdziałanie powoduje, że staje się ono ufne wobec rodziców, zwraca się do nich o radę i pomoc, jest zadowolone z włas­nej pracy, wytrwałe, zdolne do współdziałania, do podejmowania zobowiązań.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

UZNANIE SWOBODY

Uznanie swobody aktywności rozwija zdolność do kontaJktów z rówieśnikami, uspołecznienie, pomysłowość, łatwość w przystosowywaniu się do różnych sytuacji społecznych, dążenie do po­konywania przeszkód. Poszanowanie praw dziecka rozwija jego lojalność i solidar­ność z innymi członkami rodziny, pobudza do przejawiania własnej inicjatywy, sprzyja two­rzeniu realistycznego obrazu samego siebie.Odtrącanie dziecka przez rodziców ro­dzi agresję, nieposłuszeństwo, kłamstwo i jest przyczyną zachowania aspołecznego czy nawet antyspołecznego. Może powodować zastraszenie, bezradność, lękliwość, a także reakcje nerwico­we. Unikanie kontaktu z dzieckiem spra­wia, że staje się ono uczuciowo niestałe, nie­zdolne do wytrwałości i koncentracji w nauce, nieufne, bojaźliwe, łatwo popada w konflikty z rodzicami czy szkołą, może czuć się prześlado­wane, niepotrzebne.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

NADMIERNA OCHRONA

Nadmierne ochra­nianie dziecka opóźnia osiągnięcie dojrzałości emocjonalnej i społecznej, rodzi bierność, brak inicjatywy, ustępliwość lub zachowanie typu „rozpieszczone dziecko”, a więc nadmierną pew­ność siebie, poczucie większej wartości, nasta­wienie wymagające, egoistyczne. Natomiast gdy dziecko takie znajdzie się samo, bywa często niepewne, niespokojne, nieszczęśliwe. N a d- mierne wymagania od dziecka sprzyja kształtowaniu się takich cech, jak brak wiary we własne siły, niepewność, lękliwość, przewra­żliwienie i uległość, brak zdolności do koncen­tracji. Mogą powstawać trudności szkolne czy w przystosowaniu społecznym. Czasem dziecko może przejawiać niskie aspiracje, brak opa­nowania uczuciowego i być podatne na fru­stracje. Postawy rodzicielskie mają wpływ na rozwój cech osobowości, gdyż od nich zależy zaspoko­jenie lub frustracja jego potrzeb psychospołecz­nych.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WŁAŚCIWE POSTAWY RODZICÓW

Rodzice o właściwych postawach wycho­wawczych spontanicznie zaspokajają podstawo­we potrzeby psychospołeczne dziecka, natomiast rodzice o niewłaściwych postawach nie są zdol­ni do zaspokojenia w pełni tych potrzeb. Jakie to są potrzeby?Można ich wymienić wiele, ograniczam się do podania czterech podstawowych, których zaspo­kojenie zazwyczaj pociąga za sobą zaspokojenie pozostałych. A więc przede wszystkim potrzeba miłości, życzliwości i serdeczności. Dziec­ko dla uzyskania dobrego samopoczucia, które jest katalizatorem rozwoju psychicznego i spo­łecznego, musi czuć, że jest akceptowane, do­znawać życzliwości i serdeczności ze strony naj­bliższych mu dorosłych. Pozwala mu to czuć się pewnie i bezpiecznie. Dziecku ponadto potrzebny jest częsty kontakt z rodzicami, ich czynna obec­ność. Musi czuć, że rodzice są nim zaintereso­wani, że interesują się tym, co robi. Równo­cześnie dziecko interesuje się tym, co robią ro­dzice. I w ten sposób nawiązuje się współdzia­łanie między rodzicami a dzieckiem, potrzebne dla jego rozwoju umysłowego, uczuciowego i społecznego.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

WAŻNE MIEJSCE WŚRÓD POTRZEB

Ważne miejsce wśród potrzeb zajmuje po­trzeba samourzeczy wistnienia, włas­nego rozwoju jako jednostki niepowtarzalnej, rozwijania swych uzdolnień i realizacji zamie­rzeń. Potrzebę tę pozwoli zaspokoić pozostawie­nie dziecku swobody działania oraz dostarczanie bodźców rozwojowych. Oczywiście ta swoboda w różnym wieku będzie różna i nie jest równo­znaczna z brakiem opieki czy kontroli. Zaspo­kojenie potrzeby samourzeczywistnienia sprzyja rozwojowi samodzielności i aktywności, a na­stępnie twórczości.Ostatnia z potrzeb to potrzeba godności, szacunku. Dziecko źle się czuje, jeśli jest stale lekceważone, nie tralktowane serio bądź poni­żane; gdy się je ciągle krytykuje, poprawia, musztruje. Dziecko wyrabia sobie zdanie o sa­mym sobie na podstawie sądów o nim innych, przede wszystkim rodziców, a następnie rodzeń­stwa i grupy rówieśniczej. Jeśli więc rodzice często dają mu poznać, że uważają je za niedo­rajdę, może się czuć niedorajdą, a często kry­tykowane będzie miało skłonność do poczucia mniejszej wartości. Jeżeli natomiast rodzice sza­nują wysiłki dziecka, traktują je serio biorąc pod uwagę jego możliwości w danym okresie dziecko będzie miało zaufanie we własne siły.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

POTRZEBY KAŻDEGO CZŁOWIEKA

Niezaspokojenie którejś z podstawowych po­trzeb znajduje wyraz w pojawieniu się zrazu zaburzeń w zachowaniu dziecka, a po jakimś czasie trwałych ujemnych rysów osobowości. Potrzeby te nie są właściwe wyłącznie dzie­ciom, żywi je każdy człowiek. Dorośli zaspoka­jają je przez uczestnictwo w życiu społecznym i przynależność do różnych grup czy kręgów społecznych. A więc potrzeba miłości zaspoka­jana jest w małżeństwie i rodzinie, potrzeba współdziałania — w rodzinie, w miejscu pracy, kontaktach koleżeńskich, w pracy społecznej itp. Potrzeba samourzeczywistnienia zaspokaja­na jest przez pracę zawodową, społeczną, hobby, a także przez życie rodzinne. Potrzeba szacun­ku — przez rodzinę, grono koleżeńskie, pod­władnych i przełożonych w miejscu pracy. Za­spokajanie podstawowych potrzeb psychospo- łecznych w dzieciństwie ma doniosłe znaczenie, gdyż wyznacza kierunek rozwoju osobowości,’ stopień uspołecznienia i zrównoważenia.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

ZDANIEM PSYCHIATRÓW

Zdaniem psychiatrów rodziny: H. E. Richtera, N. Ackermana oraz J. G. Howeilsa, rodzina jest najważniejszym środowiskiem społecznym wy­chowującym i instytucją najbardziej odpowie­dzialną za zaburzenia w zachowaniu dziecka. Nadają oni największą wagę jakościowym, czyli interpersonalnym i emocjonalnym zakłóceniom w rodzinie. Uważają, że mają one większe zna­czenie patogenne niż utrata jednego z rodzi­ców przez śmierć czy rozwód bądź inne zmiany w strukturze rodziny. Psychiatra jugosłowiań­ski P. Brajća  w badaniach nad przestępczością młodocianych potwierdził tę hipotezę. Młodo­ciany przestępca wzrasta jego zdaniem w atmo­sferze emocjonalnej obojętności lub odrzucenia połączonego z agresją i brakiem odpowiedzial­ności w rodzinie. Chłopiec normalny jest akcep­towany i uczestniczy w harmonijnej grupie ro­dzinnej. Natomiast nie mają większego znacze­nia takie cechy strukturalne rodziny, jak stan cywilny rodziców, liczba dzieci, śmierć ojca czy migracja rodziców, a w odniesieniu do matki — zawód, ewentualne zaburzenia psychiczne czy też śmierć.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn