ODBIORCA- WIDZ

Jeśli oddzielić dokonania tego typu od nie kończących się uzyskiwań na przeinaczanie i przerabianie literatury przez film (refleks dawnego sposobu patrzenia na adaptację), okaże się, że wiele z nich – na przekór ewidentnemu często odstępstwu od litery i ducha wersji literackiej – posiada bezsporną wartość artystyczną. Odbiorca – widz czytelny w jednej osobie – z pewnością nie traci na tym, Ze Kurosawa po swojemu odczytał i transponował „Makbeta” w „Tronie we krwi” (1957),a Wajda równie’oryginalnie zaadaptował „Popiół i diament” (1958).Inność nie jest tu tylko sprawą zaskakująco indywidualnej interpretacji czy konkretyzacji danego tekstu literackiego.Autor filmowy w roli adaptato­ra-artysty świadom jest tego, że w istocie tworzy od podstaw dzieło nowe.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej 🙂 Jestem Kate, i prowadzę bloga o reklamie w mediach. To temat ciągle aktualny i na czasie dlatego myślę, że moje wpisy Cie zainteresują.
Jeśli podoba Ci się mój blog to zostaw łapkę w gore na Facebooku albo komentarz sprawi mi to wielką radość 🙂

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.