FORMUŁA FILMOWEJ ILUSTRACJI

Panująca w tamtym okresie formuła filmowej „ilustracji” tekstu literac­kiego niosła jednak z sobą już wtedy różny stopień autorskiej oryginalno­ści. świadectwem oryginalnej, łatwo rozpoznawalnej wyobraźni inscenizatora są z pewnością ekranizacje Georgesa Meliesa: „Kopciuszek”, „Podróż na księ­życ”, „Czerwony kapturek”, „20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi”, „Podróże Guliwera”, „Robinson Cruzoe” (wszystkie z lat 1099-1902). Wiele innych ów­czesnych ekranizacji powielało jedynie „gotowe” standardy wyobrażeniowe za­czerpnięte z pozafUrnowych obszarów ikonosfery: malarstwa, grafiki,fotogra­fii, kart pocztowych itp. 1 biegiem lat, mimo dojścia do głosu formuł, kon­kurencyjnych pierwotny model autora-ilustratora nie zanika, nabiera tylko stygmatu anachroniczności. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej 🙂 Jestem Kate, i prowadzę bloga o reklamie w mediach. To temat ciągle aktualny i na czasie dlatego myślę, że moje wpisy Cie zainteresują.
Jeśli podoba Ci się mój blog to zostaw łapkę w gore na Facebooku albo komentarz sprawi mi to wielką radość 🙂

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.