FILMOWI RECENZENCI

Jeszcze w 1928 roku Ryszard Ordyński, przenosząc na ekran „Pana Tadeusza”, zamieni w żywe obrazy klasyczne ilustracje An driollego i połączy je fragmentami poematu cytowanymi w napisach międzyujęciowych. Anachronizm tej metody inscenizacji stanie się podstawowym zarautem, jaki postawią filmowi jego recenzenci. Historycznie rzecz ujmując, prawodawcą drugiej z kolei formuły autora-ekranizatora jest niewątpliwie David Wark Griffith, co jednak nie zmienia faktu, że należy ją podobnie jak wszystkie pozostałe traktować jako twór wieloautorski. W znanym artykule „Dickens, Griffith i my” Eisenstein wy­prowadza zasadę reżyserskiej metody Griffitha z doświadczeń XIX-wiecznej prozy realistycznej.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej 🙂 Jestem Kate, i prowadzę bloga o reklamie w mediach. To temat ciągle aktualny i na czasie dlatego myślę, że moje wpisy Cie zainteresują.
Jeśli podoba Ci się mój blog to zostaw łapkę w gore na Facebooku albo komentarz sprawi mi to wielką radość 🙂

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.