Category: Autor jako problem poetyki filmu

ODBIORCA- WIDZ

Jeśli oddzielić dokonania tego typu od nie kończących się uzyskiwań na przeinaczanie i przerabianie literatury przez film (refleks dawnego sposobu patrzenia na adaptację), okaże się, że wiele z nich – na przekór ewidentnemu często odstępstwu od litery i ducha wersji literackiej – posiada bezsporną wartość artystyczną. Odbiorca – widz czytelny w jednej osobie – z pewnością nie traci na tym, Ze Kurosawa po swojemu odczytał i transponował „Makbeta” w „Tronie we krwi” (1957),a Wajda równie’oryginalnie zaadaptował „Popiół i diament” (1958).Inność nie jest tu tylko sprawą zaskakująco indywidualnej interpretacji czy konkretyzacji danego tekstu literackiego.Autor filmowy w roli adaptato­ra-artysty świadom jest tego, że w istocie tworzy od podstaw dzieło nowe.

Hej 🙂 Jestem Kate, i prowadzę bloga o reklamie w mediach. To temat ciągle aktualny i na czasie dlatego myślę, że moje wpisy Cie zainteresują.
Jeśli podoba Ci się mój blog to zostaw łapkę w gore na Facebooku albo komentarz sprawi mi to wielką radość 🙂

SZEROKA SKALA MOŻLIWOŚCI

Skala jego możliwości pozostaje bardzo szeroka. Zawiera się – używając słów Jerzego Ziomka – „między swobodą kreacji a rzetelnością sprawozdawczą”zawsze pozwala znaleźć miejsce na to, co wspomniany badacz nazywa w innym miejscu strategią „solidarnego współautora” . Modelowe wyobrażenie .takiej odmiany adaptacji stanowi we współczesnej praktyce filmowej zabieg p o- nownego wykonania utworu wykreowanego wcześniej w innym tworzywie. Nie ma odwrotu od „twórczej zdrady”. Formuła „traduttore-tra- ditore” w odniesieniu do ekranizacji literatury staje się szansą dla jed­nych i zwyczajowym usprawiedliwieniem dla drugich.Film nie jest sprawozdaniem. Film nie jest rekonstrukcją. Film nie może być dźwiękową wierną reprodukcją powieści. Powieść to jedna rzecz. Film to druga” – pisał u progu narodzin omawianej koncepcji jeden z jej rzeczników, czołowy scenarzysta francuski Henri Jeanson.

 

Hej 🙂 Jestem Kate, i prowadzę bloga o reklamie w mediach. To temat ciągle aktualny i na czasie dlatego myślę, że moje wpisy Cie zainteresują.
Jeśli podoba Ci się mój blog to zostaw łapkę w gore na Facebooku albo komentarz sprawi mi to wielką radość 🙂

ZASADNICZY BŁĄD

Brzmi to jeszcze dość deklaratywnie i wobec braku rzeczowych argumentów mało przekonywająco. Ale w kilkanaście lat później, czyli w dojrzałej już fazie współczesnych doświadczeń adaptacyjnych kina, Christian Metz przypu­ści frontalny atak na dawny anachroniczny postulat adaptacyjnego znaku równości między utworem filmowym a tekstem literackim, sięgając do argumen­tów zaczerpniętych z arsenału semiotyki. Zasadniczy błąd i wynikający z niego mylny wniosek -‘twierdzi Metz – bierze się z przekonania, iz „adapta­cja powieści na ekran polega na znalezieniu innych elementów znaczących dla tego samego elementu znaczonego”.Problem w tym, że zadanie takie jest dla adaptatora po prostu niewyko­nalne. Wobec rosnącej świadomości tego faktu formułą coraz powszechniej akcentowaną staje się nie film „zamiast”, Łecz film „na motywach”,„według” „na podstawie” (w domyśle: na materiale) wersji literackiej.


Hej 🙂 Jestem Kate, i prowadzę bloga o reklamie w mediach. To temat ciągle aktualny i na czasie dlatego myślę, że moje wpisy Cie zainteresują.
Jeśli podoba Ci się mój blog to zostaw łapkę w gore na Facebooku albo komentarz sprawi mi to wielką radość 🙂

DLA PSYCHICZNEGO ROZWOJU

Dla rozwoju zdrowej psychicznie, zrównowa­żonej emocjonalnie osobowości szczególne zna­czenie ma układ wewnętrznych stosunków w rodzinie. Badania W. A. Westleya i N. B. Epsteina  wskazują, że ma on większe znaczenie niż równowaga emocjonalna rodziców. Jak stwier­dzają ci badacze, trudności emocjonalne rodzi­ców były redukowane w tych małżeństwach, w których istniała silna więź uczuciowa. Związ­ki małżeńskie oparte na silnej wzajemnej więzi rodziców zapewniały dobre przystosowanie dzie­ci, chociaż rodzice różnili się pod względem przystosowania społecznego i uczuciowego. I nie­zależnie od tego, czy silniejszą i dającą oparcie stroną w małżeństwie był ojciec czy matka, jeśli istniało dobre współdziałanie i współpraca przy braku lub małym natężeniu destruktyw­nego współzawodnictwa oraz braku lub małej ilości konfliktow, dzieci były emocjonalnie zdrowe.

Hej 🙂 Jestem Kate, i prowadzę bloga o reklamie w mediach. To temat ciągle aktualny i na czasie dlatego myślę, że moje wpisy Cie zainteresują.
Jeśli podoba Ci się mój blog to zostaw łapkę w gore na Facebooku albo komentarz sprawi mi to wielką radość 🙂